Cześć mam na imię Ola. Mam 16 lat. Jestem brunetką o brązowych włosach. chodzę do liceum. Niedawno przeprowadziłam się z mamą do Warszawy, ponieważ mama dostała lepszą pracę. Na początku nie chciałam się tutaj przenosić bo nie chciałam żegnać się z moimi kolegami.
-Olka złaź szybko na dól! Chyba nie chcesz się spóźnić na początek roku-krzyczała z dołu mama. Nie chętnie zwlekłam się z łóżka. od razu spojrzałam na szafkę nocną, na której stał budzik. Była już 8:00. szybko wstałam i poszłam się przebrać. włożyłam wczoraj przygotowane czarne rurki do tego białą bluzkę i moje ulubione czarne szpilki. Do torby spakowałam najpotrzebniejsze rzeczy takie jak notes, długopis, telefon. poszłam jeszcze do łazienki się umalować i szybko zeszłam na śniadanie. Musiała się śpieszyć żeby nie spóźnić się na autobus. Szybko zjadłam śniadanie i ruszyłam na przestanek. Długo czekać nie musiałam, ponieważ bo zaledwie 5 min. autobus przyjechał. Gdy już dojechałam do szkoły od razu ruszyłam pod salę gimnastyczną gdzie miał odbyć się apel. Po paru min. ruszyła pod klasę. Tam pani przedstawiła mnie klasie.